19 marca 2014

Rozdział 6

- Tomlinson, Parker ! Wystarczy tego ! - warknął strażnik odciągając ode mnie Marcy. Popchnął ją w stronę drzwi jakby była jakąś kłodą.
- Przestań ją kurwa szarpać.
- Znalazł się bohater. - wyśmiał mnie i spojrzał na Marcy.
- A wjebał ci ktoś kiedyś?! - no i dostał w splot słoneczny bo nie wytrzymałem.
- Louis.. - Marcy wzięła mnie za rękę i pociągnęła w stronę stołówki - Nie rób tak.. Będziesz miał problemy. On chciał Cie tylko sprowokować.
Nie zjem. Nie mogę. Błagam. Patrzę na jedzenie i po prostu się krzywię. To taki odruch - Usiadła przy stole i patrzyła na mnie tymi wielkimi oczami.
 - Nie mogę na to patrzeć - czułem, że mi się cofnie
- Jeszcze nic tu nie ma.. I nie będzie. - powiedziała cicho.
- Wiem, ale jak myślę o jedzeniu to mam ochotę nie wiem co..
- Ty nie jesz to ja też.
- Ale ja mam problem.
- Jaki ?
- Nienawidzę jedzenia.
- Czemu ?
- Po prostu.
- Ale musisz jeść.
- Ale nie mogę.
- Chcesz mnie tutaj zostawić ?
- Nie zostawię cię.
- Zjedz chociaż jedną kanapkę..
- Ale ja to potem zwrócę. To taka choroba.
- Musisz coś jeść..
- Ale nie mogę - spieraliśmy się kolejne minuty. W końcu odpuściła. Oparła brodę na rękach i przyglądała mi się.
- Ale ty masz zjeść.
- Nie.
- Tak kobieto. Jedz.
- Nie. I nawet nie próbuj mnie zmuszać, bo to zwrócę.
- Dobrze, ale nie głódź się.
- Panie Tomlinson, Panno Parker. zapraszam do mojego gabinetu. - dyrektorka stanęła przy naszym stoliku. Poczułem się niepewnie.
- Po co? - spytałem.
- Musimy porozmawiać. - Wywróciłem oczami. Wziąłem Mercedes za rękę i poszliśmy za nią. Prowadziła nas korytarzem. To dziwne, że nie ma tutaj strażników. Odważna kobieta. Nie zamierzam jej atakować bo ją lubię. Tylko ona mnie jeszcze nie wkurwiła.
 - O co chodzi? - spytałem zdenerwowany.
- Strajk głodowy panie Tomlinson ? Chcecie stąd szybciej wyjść, albo raczej wyjechać w trumnach ?
- To nie strajk.
- A co ?
- Mam jeść jeśli nie jestem głodny?
- Panie Tomlinson nie znamy się od wczoraj. Wcześniej nie zauważyłam takich problemów, ale dopiero panna Parker zwróciła moją uwagę na ten problem. Czy to przez jej obecność ? Możemy to szybko załatwić. Więcej pan jej nie zobaczy.
- To nie przez nią. Wcześniej się pani na mnie nie skupiała.
- Sprawdzimy. Panna Parker trafi do izolatki na kolejne dwa tygodnie. Jeżeli pan się poprawi to wyjdzie. Jeżeli nie, to nie.
- Proszę panią niech pani tego nie robi. To nie przez nią. To choroba.
- Jaka choroba Panie Tomlinson ? 
- Jezu. A wie pani kto to anorektyk? - mruknąłem. Podniosłem się i wyszedłem.
- Panie Tomlinson. Niech pan wróci. Mercedes wróci do celi, ale musimy porozmawiać.
- Ughh - zawróciłem.
- Jesteście moimi ulubionymi więźniami. Chcę panu pomóc panie Tomlinson dlatego proponuję ugodę. Wiem czym jest ta choroba. Sama przez nią przechodziłam. Teraz może po mnie nie widać, ale mimo wszystko wiem. Dostanie pan specjalne posiłki. Delikatne i lekkostrawne.
- A tu się takie da dostać? To jest więzienie. Jakim cudem? - oparłem się o jej biurko rękoma.
- Jak już powiedziałam, jesteście moimi ulubionymi więźniami. Mogę nagiąć trochę zasady.
- Dziękuję.
- Nie ma za co panie Tomlinson. Możecie odejść. - zabrałem Marcy i wyszliśmy .Czekali na nas strażnicy, którzy zaprowadzili nas do cel. Mercedes położyła się na łóżku. Była jakaś cicha.
 - Co się stało?
- Nic, trochę źle się czuję.
- To prześpij się.
- Nie.. - Nasze cele nadal były otwarte. Czemu ona jest taka blada ? Wstałem i poszedłem do niej. Pogłaskałem ją po policzku i przytuliłem.
- Słabo mi.. - powiedziała cicho. 
- Poczekaj - poszedłem po dyrektorkę. Kiedy z nią wróciłem Marcy nadal oddychała ciężko na swoim łóżku. Pielęgniarki posadziły ją i zaczęły czymś karmić po czym zrobiły jej jakiś zastrzyk i wyszły.
- Co jej jest? - zatrzymałem pielęgniarkę.
- Zatrucie. Obawiam się, że nie pokarmowe. Trzeba przeszukać cele wszystkich więźniów. Coś jej dosypano.
- Co?! - podszedłem do łóżka dziewczyny. Złapałem jej twarz i głaskałem po policzkach.
- Zimno mi.. - jęknęła trzęsąc się. Była rozpalona, ale trzęsła się z zimna. Szybko przykryłem ją kocami. Otuliłem ją swoimi ramionami. Niech mnie z tej celi siłami zabierają, nie wyjdę.
 - Panie Tomlinson. Zabieramy ją do szpitala. Musi pan ją puścić. - dyrektorka położyła dłoń na moim ramieniu. 
- Chcę jechać z nią. Proszę.
- To nie możliwe. Każda minuta się liczy. Proszę ją puścić
- Pojadę z nią. - wywróciła na mnie oczami, ale w końcu ustąpiła. Kazała mi się przebrać, a potem pojechaliśmy karetką do szpitala. Kiedy tylko znaleźliśmy się w szpitalu zabrali gdzieś Mercedes, a ja zostałem na korytarzu z dyrektorką. 
- Ufam panu. Mam nadzieję, że nie planuje pan jakiś sztuczek
- Boże nie. Chcę tylko wiedzieć co z nią jest. - Skinęła głową.
- Zakochanie to piękny stan. - powiedziała po chwili.
 - Nie zakochałem się..
- Przecież widzę. Coś was łączy.
- Jest...inna.
- Lepsza ?
- Wyjątkowa. 

64 komentarze:

  1. Fajne ! Fajne ! Fajne ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaje***ty rozdzial . !!! Przepraszam za wulgaryzmy, ale nwm jak to opisac xd . Dodaje do ulubionych <3 I czytam do samego konca, ktore oczywiscie nie nastapi :-) . Wpadniesz do mnie . ? Blog o HP tzn. Huncwotach i Lily :-) . Zostaw szczery kom . Nie lubie spamow.. I chodzi mi o to czy jest sens prowadzenia tego mojego bloga..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu niby koniec nie nastąpi? ;o

      Usuń
    2. Chodzi mi o to, ze jest super,super i nie chcialabym zeby go konczyla.. Tak sb napisalam ze "mam nadzieje" ze nie nastapi. A tak wgl wpadniesz do mn.? Powiesz co sadzisz :-)

      Usuń
    3. Aaaaa spoczko bo ja już się przestraszyłam że ona nie bd go kończyła tylko zostawi nas z np połową xd
      No okey ;)

      Usuń
    4. Heheh nie , bo tak jakos napisalam xD No Emocje no ..xD

      Usuń
    5. No haha rozumiem bo w końcu trzeba miec talent żeby tak świetnie pisac więc nami aż targa emocjami jak to czytamy i wariujemy :D
      I weszłam na twojego bloga i jest na prawdę fajny :)

      Usuń
    6. No masz racje :-P
      To moze warto pisac .. Wczoraj zalozylam wiem i tylko po 1 kom przy rozdziale sama nwm. Ale zawsze warto prubowac :-P

      Usuń
    7. Ide spac, a jak sie pbudze bd kilka kom xD No wiesz pomazyc mozna :-P Zawsze cos. Ide juz bo nie chce mi sie siedziec, a jutro ta beznadziejna szkola...

      Usuń
    8. * próbować xd
      Nie zamartwiaj się każdy od czegoś zaczyna, jedni mają łatwiej jedni gorzej ;)

      Usuń
    9. No ja mam gorzej. Tzeba miec talent jak na tym blogu. Ciekawy i wgl a moj [...] A teraz serio juz ide :-P

      Usuń
  3. piekny, uwielbian/olimpia

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne...Czekam na neeext :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne ! *__*

    OdpowiedzUsuń
  6. nie nie jestes zakochany.
    ku**a a ja jestem krolowa elzbieta.
    wspanialyyyyy !!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudo *.* Zazdroszczę talentu <3 Neeeeext proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Love it.. <3

    OdpowiedzUsuń
  9. them-ff.blogspot.com Zajrzyjcie prosze <3 ;ccc KOCHAM <3

    OdpowiedzUsuń
  10. jezu kocham to next plisss

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku,,, jakie to słodkie <3 *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. aaa! "Wyjątkowa" :D jejciu jakie to cudne... <3
    mam nadzieję że nic jej nie będzie i wszystko będzie dobrze :D
    czekam na nexta :D
    Mrs.Horan

    OdpowiedzUsuń
  13. KOCHAM JEZU KOCHAM JEZU KOCHAM JEZU KOCHAM KOCHAMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMM

    OdpowiedzUsuń
  14. Super ;)
    Dawaj szybko następny :P
    ~ Paulinka

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne *-* szybko next ♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  16. wyjątek zdarza się jeden na milion
    :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze ? To jest chyba twój najlepszy blog, z wszystkich które czytałam lub czytam <3 Jest piękne, to całe więzienie i te sytuacje są takie dopasowane :D brak słów cudowne ;* Dużo weny ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie cudaśne za kończenia <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Koniec taki fghtghthclk. :P Pisz następny. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Boże kocham *O*
    Czekam na nexta !!

    OdpowiedzUsuń
  21. Awwe ja CHCE NEXT ! SUPERTR !! GENIALNE !! NEECTT !! BOZE !" ALE TY MASZ TALENT !! BLSCK SCIENICE ENIGMA TO A O NIALLU NIE CXYTAM NARAZIE.... BOZE KOCHAM WSZYSTKIE SLE MIIM NAJ NAJ BYL JEST I BEDZIE BLACK BO GO KOCHAM <3 POTEM JEST O ZAYNIE <3 ENIGMA I TO JEST NA ROWNI.. MOZE NAWET TO LEPSZE NIZ ENIGMS <3<3 KC <3<3

    OdpowiedzUsuń
  22. Co moge powiedziec OMG *-*
    Kocham Czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  23. <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 jezu cudo *,* kooocham tego bloga, czekam na nexta i weny zycze :*

    OdpowiedzUsuń
  24. OMG !!!! To jest super rozdział <3 szybko dawaj next ;****

    OdpowiedzUsuń
  25. jest szansa abyś szybciej dodawała rozdziały ?
    świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak on nie jest zakochany to ja jestem ku*wa kubuś puchatek !!!!!!!!!!!!!!!
    NEXT PLISS

    OdpowiedzUsuń
  27. jejku przyznał się Tommo! ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Genialne *o*o**o*o*o*o*o*o*o*o*o*o*** o o oo o o nexta bardzo proszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudneeeeeeeee! Czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  30. NEXT zrobisz zwiastun PLISSSS ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ :) :* :) :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Końcówka jest taka sweet... <3
    Boskie.
    Czekam na następny rozdział :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Boziu jakie to słodkie. To jest fantastyczne. Biedna Marcy. To jak Lou o nią się martwi jest słodkie urocze i wspaniale. I no uwielbiam to . Ammmmmmm ona taka delikatna. Kocham ostatnią scene z Dyrektorką.

    OdpowiedzUsuń
  33. Super!!! Kocham i czytam wszystkie blogi które piszesz ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niesamowity jak zwykle :)
    Nie mogę się doczekać next xx

    OdpowiedzUsuń
  36. 2 minuty przewijałam na dół by dać następny rozdział ale dla takiego bloga się opłaca supcio rozdział '.'

    OdpowiedzUsuń